Kolejna próba ocenzurowania naszej strony!

18.04.2018

Po dwóch nieudanych próbach ocenzurowania naszej strony internetowej, prawnicy Grzegorza Hajdarowicza podjęli trzecią próbę i złożyli do sądu wniosek o wydanie wobec Piotra Szczęsnego sądowego zakazu rozpowszechniania artykułu pt. „Afera Przekroju”. Ich zdaniem artykuł jest „tendencyjny i manipulacyjny”, „zawiera nieprawdziwe informacje”, nadto jest „subiektywny i wybiórczy” oraz „nierzetelny i stronniczy”. Jednak nie byli w stanie podać jakie konkretnie nieprawdziwe informacje zawarte są w artykule. Takie pustosłowie nie znalazło zrozumienia Sądu Okręgowego w Krakowie, który oddalił ich wniosek.

Sędzia uznał, że przesłanki warunkujące zabezpieczenia nie zostały uprawdopodobnione: „…na tym etapie postępowania, nie sposób uznać, że powołanie się na zdarzenia, które z dużym prawdopodobieństwem miały miejsce, z oceną która w świetle doświadczenia życiowego nie odbiega od logiki (…) stanowiło naruszenie dobra osobistego strony powodowej. Inna sytuacja byłaby gdyby twierdzenia co do zaistnienia takich okoliczności jak zakup wydawnictwa przez Grzegorza Hajdarowicza, dokonywanie od powoda (czy przejętego przez powoda podmiotu) na rzecz wydawnictwa przesunięć środków pieniężnych, doprowadzenie do straty – były oczywiście nieprawdziwe (nie zaistniałyby). W tym przypadku chodzi bardziej o ocenę i wnioski jakie mogą wypływać z podania do wiadomości zdarzeń, które zaistniały oraz sposób ich przedstawienia. Zdaniem Sądu Okręgowego w tym konkretnym przypadku nie sposób nałożyć na pozwanego cenzury, zakazując mu podawania do wiadomości publicznej informacji o ww zdarzeniach.”.

Zdaniem sędziego nakładanie cenzury byłoby również sprzeczne z interesem publicznym: „Zabezpieczeniu we wskazany sposób sprzeciwia się również treść art. 755 par 2 k.p.c. Zdaniem Sądu w tym przypadku zabezpieczeniu sprzeciwia się ważny interes publiczny. Powodowa spółka (…) wchodzi w skład KCI stanowiącą spółkę giełdową o wartości księgowej liczonej w wysokości kilkuset milionów złotych. Interes publiczny rozumiany jako dostęp potencjalnych inwestorów (uczestników obrotu giełdowego) do informacji związanych z działalnością spółki (również tych negatywnych) w tym przypadku przemawia za przyjęciem, że jeżeli nawet na obecnym etapie postępowania , sposób zredagowania przedmiotowych artykułów (wybiórcze przedstawienie faktów) wskazywałby na naruszenie dóbr osobistych powodowej spółki, to zabezpieczenie w świetle art. 755 par 2 k.p.c. jest niedopuszczalne.”

Trudno się nie zgodzić z taką argumentacją Sądu Okręgowego. Gdyby uznać tak słabą argumentację prawników Hajdarowicza za wystarczającą do wydania zakazu publikacji, oznaczałoby to faktyczny koniec wolnej prasy i wprowadzenie de facto cenzury prewencyjnej – każdy oligarcha mógłby wówczas blokować niewygodne dla niego treści w prasie czy w internecie, wynajmując w tym celu odpowiednią kancelarię prawną aby przeforsowała w sądzie zakaz ich rozpowszechniania pod pretekstem, że taki czy inny artykuł jest „stronniczy” albo „tendencyjny”. Trafna wydaje się argumentacja, że działalność spółki publicznej może podlegać publicznej ocenie. W podobnych orzeczeniach sądy także uznawały, że dopuszczalna jest krytyka w ramach przysługujących akcjonariuszowi uprawnień lub w interesie społecznym.

To już kolejna nieudana próba ocenzurowania naszej strony internetowej. O poprzednich próbach czytaj tu:

http://www.forumakcjonariuszykci.pl/afera-przekroju-piotr-szczesny-dostaje-list/

http://www.forumakcjonariuszykci.pl/nieudana-proba-ocenzurowania/

Dlaczego akurat artykuł „Afera Przekroju” wywołał taką złość ze strony Hajdarowicza i rozpaczliwe próby ocenzurowania go? Inne publikacje na naszej stronie także są wobec niego krytyczne ale nie spotkały się z tak gwałtowną reakcją. Najprawdopodobniej zaważył tu dość szeroki oddźwięk naszej publikacji i trafność podniesionych zarzutów.

Forum akcjonariuszy spółki KCI